
Dość niecodzienny przebieg miała walka na gali w Anglii pomiędzy Australijczykiem Kevinem Lereną (28-2, 14 KO) i Brytyjczykiem Danielem Dubois (19-1, 18 KO). Sam wynik nie jest zaskakujący ale sam przebieg walki. Walka miała następujący przebieg: Pierwsza runda zaczeła się zaskakująco, po ciosie w czoło Larena rzucił na deski Dubois.
W drugiej rundzie wydawało się, że to Australijczyk wygra walkę przez KO ale Lereną nie wiedząc czemu nie atakował. Dubois był nadal na słabych nogach.
W trzeciej rundzie niespodziewanie trafił Dubois i rzucił na mate ringu Larenę, po odliczeniu do 10 Dubois zasypał gradem ciosów Australijczyka po czym sędzia przerwał
walkę. Dubois z piekła do raju, wygrywa tę wydawało się przegraną walkę i broni pasa
WBA Regular wagi ciężkiej.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę
Zaloguj lub
Zarejestruj się by zagłosować.
Żadne komentarze nie zostały dodane.