
Tak jak wielu się spodziewało, nasz Mariusz Wach (37-10, 20 KO) poległ na punkty z faworyzowanym medalistom olimpijskim Brytyjczykiem Frazerem Clarke'em (7-0, 5 KO). Polak walczył ambitnie, mają krótkie dobre momenty. Lepiej zaczął walkę Brytyjczyk, zaskakując prawymi sierpowymi. To jest przeważał w pierwszych 5 rundach, atakując Wacha. Lepszy moment dla Polaka nastąpił w 6 i 7 rundzie. Ale niestety już opadł chyba z sił i znów Anglik przejął inicjatywę w końcowych rundach. Ostatecznie sędzia punktował 100:90 dla Clarke'a. Raczej walka przebiegała tak jak wszyscy przypuszczali. Dla Wacha to kolejna porażka na zawodowych ringach, ale z tak dobrymi przeciwnikami raczej nie ma co liczyć na wygraną.
Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę
Zaloguj lub
Zarejestruj się by zagłosować.
Żadne komentarze nie zostały dodane.